poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Woodstock !

Tutaj nie ma co dużo mówić, trzeba po prostu tam pojechać i poczuć to. Doba ma 24 godziny, 10 godzin spędziłam w wypełnionym po brzegu pociągu. 5 godzinny dojazd jakoś minął bo byłam jeszcze pełna energii, ale 5 godzinny powrót był dla mnie prawdziwą męką. Koncert Prodigy niezapomniany do końca życia.
Sobota w Kostrzynie była upalna. Wybrałam krótkie spodenki i koszulkę Queen. Koleżanka gdy mnie zobaczyła powiedziała, że widać, że jadę na koncert. Tak miało być. Wrzucę kilka zdjęć, a jutro dokładnie napiszę o tym, co mnie tam zachwyciło :) 

Podziwiam Kamilkę, że dała radę mnie podnieść i utrzymać przez dłuższą chwilę :)
Może tego nie widać, ale scena była ogromna ! 




15 komentarzy:

  1. Kamilka na klate 20kg pakuje to siłe ma!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne pierwsze zdjęcie! i zazdroszcze takiego wypadu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mysle ze powinnas zmierzyc dlugosc stopy i dobrac odpowiednie po cm niz po rozmiarze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, też kiedyś chciałabym pojechać ^^
    Zazdroszczę wypadu :p

    OdpowiedzUsuń
  5. żałuję, że jednak nie udało mi się tam być :(

    OdpowiedzUsuń
  6. uuu zazdroszczę, ja wybieram cię na coke life music festiwal u mnie w Krakowie ; ))
    u mnie nowa notka : )

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwsze zdjęcie naj.
    czekam na dokładniejszą notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo.! Na pewno było świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przynajmniej byłaś na koncertach ;D moja wyprawa na wood to można by rzec- same dojazdy xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście, od razu widać że jedziesz do koncert ;] Pozytywna stylizacja, jak dla mnie mega!

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuje bardzo :);p zycze Ci udanych łupów jutro :):):):):):a wypadu zazdroszcze :) chociaz to nie moje klimaty raczej, to w domu tak sie nudze, ze wyszlabym gdziekolwiek ;pxd

    OdpowiedzUsuń